Wizażankowa wymianka była cudna :). Prezenty były śliczne. Najważniejsze, że robione z myślą o tej drugiej osobie, z serduszka... :)
Dostałam kolczyki wymiankowe od Angeliki. Są śliczne. Wrappowane, zielone. Dostałam razem z nimi śliczną karteczkę własnoręcznie zrobioną i ulubioną czekoladę. Dziękuję jeszcze raz :*
Ja za to zrobiłam dla Justyny (kurczę, trochę się wygadałam! a Ty od razu wiedziałaś :P) gronka. Muszla szara i koral. Fajne dyndają i grzechoczą. Osobiście podobały mi się i z tego co pisała Tyśka jej też. Bardzo się cieszę. Nie mam swoich zdjęć, więc wklejam to zrobione przez Justynę, mam nadzieję, że nie będzie zła :).

Ufff. Napisałam się :). Jak zwykle dziękuję jeśli ktoś dotarł do tego momentu. Całuję wszystkich zaglądających tutaj :*
Nic się przede mną nie ukryje:)
OdpowiedzUsuńKolczyki są przepiękne, jestem nimi zachwycona!!!
Te, które dostałaś też są cudne:)
Buziaki:*
Taaak to już reguła że jak siedzę w pracy to jest 26 stopni i mega słońce. A jak z niej wychodzę to pada deszcz ahahaha
OdpowiedzUsuńZazdroszczę kolegi z takim lokum :P
oj piekne rzeczy piekne...
OdpowiedzUsuńNo i znalazłam Cię acha :) Wynianka była rzeczywiście super.
OdpowiedzUsuńGabryśka, gdzie ty się podziewasz?! Zapraszam:http://maqda.blogspot.com/2010/08/to-lubie.html
OdpowiedzUsuń