Majówka w tym roku to tylko 3 dni, ale cóż, mówi się trudno... Na ulicach mało osób, na forach mało osób, za to w powietrzu unosi się zapach grillowania. I u nas nie mogło tego zabraknąć :D. To strasznie. Tzn. straszne tyle jedzenia. Tzn. tyle jedzenia pochłonąć ;-), no ale pocieszam się, że to bez tłuszczu, więc zdrowiej, itd :P. No i część (małą, bo małą, ale świadomość jest) troszkę spaliłam przy siatkówce, badmintonie i, uwaga, gumie (taaak, gumie do skakania, wieki nie skakałam!).
Troszkę wcześniej stworzyłam też kolczyki. Niestety tylko tyle. Mam pomysły, przyszły swarki, więc teoretycznie powinnam siedzieć i robić gronka, ale brak drutu pokrzyżował plany. A mi coś nie po drodze mi po ten drut.

storczyki w żywicy, Swarovski

granaty, onyksy, przepiękne srebrne kalie - całość oksydowana

onyksy, Swarovski
Kolejna sprawa sprawa to wyróżnienie "friends", które dostałam od
Kamyczka :-). Dziękuję Ci bardzo i oczywiście powrotny wraca do Ciebie!

Mam wytypować 7 osób, które uważam za "friends'ów" :D. Ciężko, bo tylko 7, a wspaniałych Biżuteryjek jest dużo więcej :-). Z drugiej strony łańcuszek już od jakiegoś czasu krąży, więc większość osób została już wytypowana.
Ale niech będzie:
ggagatkaJoankaMaqdaPatifalling in loveKasiaoraz baba, której dawno nie widać:
JaszmurkaAleż długaśny wyszedł ten post :D. Jeśli ktokolwiek go przeczytał - dziękuję, ahahaha :-). Chociaż, ostatnio bardzo miło się zdziwiłam spoglądając na licznik - prawie 150 odwiedzin, nawet jeśli te 50 to moje (ahahahaha), to i tak nie jest źle! Dziękuję wszystkim odwiedzającym!